| lucky-manblog - archiwum: miłość bliźniego |
| Strona główna |
miłość bliźniego"..Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi - dopie..ie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem - Polak mały, mały, zawistny i podły. Jaki znak mój - krwawe gały. Oto wznoszę swoje modły, do Boga, Marii i Syna - zniszcie tego sku..syna. Mojego rodaka sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby cegłą dostał w łeb. żeby mu się córka z czarnym, i wogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDSa i Raka, Oto modlitwa Polaka..." lucky-man 2007-07-18 11:12:33 skomentuj (4) |